Poznaj osoby które tworzą Centrum Kultury -Instruktor Katarzyna Kałas

Jakie prowadzisz zajęcia?

Prowadzę zajęcia z plastyki sensorycznej, zajęcia teatralne, wspólnie z Dominiką Jasińską grupę musicalową, zajęcia plastyczne i teatralne dla przedszkolaków.

Czy czerpiesz z tego satysfakcję?

Oczywiście. Największą satysfakcję czuję w momencie, gdy moi najmłodsi podopieczni wychodzą radośnie na scenę przedstawiając naszą wspólną pracę. Widząc ich radość, naturalność, jestem z nich dumna w tak samej mierze jak ich rodzice. Powodem do satysfakcji jest również fakt, że mogę dzięki niej oddać się swojej pasji. Dzieci dają mi motywację do działania i chęci ciągłego rozwijania swoich umiejętności.

Jaki musi być instruktor?

Instruktor powinien mieć pasję i robić to, co lubi. Tylko wtedy jego praca będzie satysfakcjonująca nie tylko dla niego, ale przede wszystkim dla odbiorców jego pracy. Uważam, że praca z dziećmi wiąże się z wielką odpowiedzialnością. Mam tu na myśli nie tylko odpowiedzialność związaną z bezpieczeństwem na zajęciach, ale przede wszystkim odpowiedzialność za rozwój dziecka, przekazania im właściwych wartości i wiedzy. Dobry instruktor powinien być autentyczny w tym co robi, cierpliwy, wzbudzać zaufanie, dobrze przekazywać wiedzę i zarażać swoją pasją. Osobiście staram się być dla dzieci pewnego rodzaju liderem, który nie dominuje, nie każe, nie narzuca swojego zdania, ale motywuje zamiast krytykować. W pracy z dziećmi, zwłaszcza tymi najmłodszymi należy wykazać się dużą empatią. Do każdego dziecka należy podejść indywidualnie. Jednak żeby współpraca między dzieckiem a instruktorem była satysfakcjonująca i przynosiła dobre rezultaty najważniejsza jest rozmowa. Dlatego też staram się nie być tylko panią od zajęć, ale przede wszystkim ich przyjacielem i powiernikiem.

Jaka była Twoja ścieżka edukacji?

Jestem absolwentką Śląskiej Wyższej Szkoły Zarządzania w Katowicach, na której ukończyłam licencjat z Pedagogiki Pracy socjalnej i magisterium z Pedagogiki Społeczno-Opiekuńczej. Dodatkowo ukończyłam certyfikowane kursy z plastyki sensorycznej, instruktora zajęć teatralnych, metod coachingowych w pracy z uczniem, decoupage, instruktora boccie, kierownika wycieczek. Dodatkowo uczestniczyłam w kilku konferencjach naukowo- szkoleniowych organizowanych przez Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach.

Prowadzicie z Panią Dominiką grupę musicalową. Skąd wziął się pomysł na zorganizowanie takiej grupy i tworzenie musicali?

Pomysł powstał parę lat temu, kiedy stwierdziłyśmy, że ciekawie byłoby połączyć to, co robiłyśmy do tej pory osobno. Nie wiedziałyśmy jakie przyniesie to efekty, ale postanowiłyśmy podjąć narzucone przez siebie wyzwanie. Praca z tak liczną grupą wymaga logistycznego podejścia. Kiedy rodzi się w naszych głowach pomysł na nowy spektakl, nie możemy przestać wymieniać się swoimi pomysłami. Jesteśmy odpowiedzialne za scenariusz, same malujemy tła do spektaklu, szyjemy stroje. Współpracujemy z muzykiem, który odpowiedzialny jest za kwestie wokalne. Początkowo próby prowadzimy osobno, ja odpowiedzialna jestem za kwestie dialogu i ruchu na scenie, Dominika za wspaniałą choreografię. Kolejnym etapem tworzenia musicalu jest połączenie wszystkich przepracowanych scen w taki sposób, by tworzyły jedną spójną całość. Podczas prób generalnych współpracujemy z akustykami, którzy „rzucają światło i wydźwięk” sprawiając, że końcowy efekt jest bardziej spektakularny.

Twoje ulubione zajęcia poza pracą?

Uwielbiam aktywny wypoczynek. Nie przepadam za leżeniem na plaży. Lubię się pozytywnie zmęczyć podczas górskich wycieczek, jazdą na rolkach, czy grą w squasha. Moją największą miłością jest jednak rower, który w czasach zimowych zamieniam na spinning. Interesuje mnie historia II Wojny Światowej, dlatego w każdej możliwie wolnej chwili czytam książki związane z tą tematyką.