Kilka słów o tańcu

   Taniec towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów, począwszy od człowieka pierwotnego. Jest jedną z głównych form uzewnętrznienia stanu emocjonalnego i życia duchowego. Każde silniejsze wzruszenie ma tendencję do wyładowania się rytmicznym ruchem ciała. Dziecko podskakuje z radości z nogi na nogę, rozgniewany chłopiec tupie nogami, zapalony rozmówca uderza w dyspucie dłonią w stół. Cywilizacja tłumi tego rodzaju zbyt jaskrawe obnażanie przeżyć wewnętrznych. Ale człowiek pierwotny ani nie umiał, ani nie potrzebował się krępować, w uniesieniu radosnym, w gniewie, przerażeniu, nienawiści, skakał, tupał, wygrażał wrogowi. Nasz przodek zauważył, że regularne powtarzanie ruchu przy pracy oszczędza mu wysiłku. Dzisiaj nazwiemy to automatyzacją, czyli ruchem wykonywanym najmniejszym nakładem sił. Jednak z  rytmów pracy, walki i praktyk magicznych zrodził się taniec, jako jedna z pierwszych form ludzkiej ekspresji, a  także narzędzie, za pomocą którego człowiek  próbował ogarnąć i zrozumieć otaczający go świat. Jak pisze prof. Roderyk Lange: „Według istniejących dowodów działalności człowieka z zamierzchłej przeszłości taniec pojawia się bardzo wcześnie w dziejach ludzkości jako postać poezji ujawnianej poprzez ruch. Staje się on wyrazem niewerbalnej twórczości człowieka, umożliwiając przekazywanie treści w sposób bezpośredni i dosadny”. Taniec był elementem obchodzonych przez daną wspólnotę uroczystości, częścią obyczaju lub wydarzenia o charakterze rekreacyjnym. Okazje mogły być różne, jednak najważniejsze było to, że taniec pozwalał przeżywać coś razem, stanowił nieodłączny czynnik integrujący społeczność i tak jest też dzisiaj. Słynny angielski tancerz i nauczyciel tańca Walter Laird uważał, że: Taniec jest jedną z najbardziej naturalnych form ludzkiej aktywności, niosącą ze sobą wiele korzyści – jak choćby ta, że jest to najlepszy i najprostszy sposób zawierania znajomości i nawiązywania kontaktów towarzyskich. Ale jak właściwie zdefiniować taniec? Żeby to zrobić najlepiej, trzeba samemu „dotknąć” tańca. Sięgniemy więc do słów wybitnych tancerzy, choreografów i antropologów.

   Antropolog tańca, Roderyk Lange, definiuje taniec jako rodzaj „wypowiadania się człowieka w trybie niewerbalnym przy pomocy ruchu z aspektem kreatywnym”. Podkreśla, że elementem wyróżniającym taniec jest zastosowanie ruchu codziennego w niecodziennej sytuacji. Ruch ma nieść wiele znaczeń i pełnić liczne funkcje: ma nie tylko być rekreacją, działalnością kulturalną człowieka towarzyszącą wszystkim czynnościom – religijnym, rozrywce oraz sztuce. Ma być nie tylko związany z magią, sposobem przekazywania wierzeń, legend i opowiadań. Przede wszystkim ma służyć „samo wyrażaniu się”. Jak pisze Lange: „Człowiek poprzez działania ruchowe eksploruje (bada i odkrywa) swoje środowisko, nabiera doświadczenia poprzez bezpośrednie doznania i próby reagowania na określone sytuacje właściwymi działaniami”.  Określone ruchy – celowe, dramatyczne, wyrażające, obrazujące pozwalają tancerzowi na wyrażenie swego „ja”, zdefiniowanie swej tożsamości.

   Tworzywem czy narzędziem tego ruchu jest ciało – to ono pełni funkcje komunikatu. Albowiem to właśnie świadomość własnego ciała pozwala tancerzowi na samo wyrażenie się. Gusti Reichel, pedagog tańca, twierdzi, iż taniec pozwala na uświadomienie sobie swego ciała, rozpoznanie jego mowy. „Do tańca potrzebne jest mi jedynie moje ciało (…). Moje ciało i moje codzienne ruchy inspirują mnie, wyrażam to, co w sobie spostrzegam – i w ten sposób przedstawiam siebie innym”. Tancerze zatem objawiają swoje performatywne ja. Poprzez ciało opowiadają o sobie i kondycji otaczającego go świata „Każdy człowiek jest tancerzem”– mówił Rudolf  Laban – jedna z najważniejszych postaci niemieckiego tańca XX w. – proponując tancerzom zajęcia w formie improwizacji na świeżym powietrzu. Postrzegał on ruch, jako wspólny mianownik wszystkich składników: rytmu, drgania, pulsowania, napięcia i relaksacji, przyciąganie i odpychanie, stabilność i mobilność, krążenia i ruchy wahadłowe. Pozycja i stabilność były dla niego iluzoryczne, a wszystko cechowała niestabilność i zmiana. W pracach swoich konfrontował przestrzeń, źródła ruchu, obsady, tradycję, ekspresję, gest, abstrakcję i dźwięk – a także reakcje publiczności.

   Jest to wszystko to co składa się na taniec, definiuje i tworzy taniec. Szukajcie nowych inspiracji, pokonujcie swoje bariery, czerpcie radość, odkrywajcie się na nowo. Niech taniec towarzyszy wam w każdym momencie życia!